|
|
Zakon Flamistów
Symbol Zakonu: Płomień
Historia powstania i działalności
August Gutterman głosił, że bez żalu spalił wielu niewiernych, przyznawał się także do szpiegowstwa i donosicielstwa na rzecz kościoła. Powstanie zakonu Flamistów zostało oficjalnie uznane przez Szafarza Kodexu w 1123 roku, 6 lat po słynnej masakrze heretyckiego zgromadzenia Eklezjatów. Już w chwili śmierci swego założyciela byli świetnie zorganizowani.
Flamiści od samego początku korzystali z licznych dotacji, wspierających ich bujny rozwój. Szybko stali się bogaci, wzbudzając tym szczerą zazdrość reszty kleru i innych. Majątkiem przewyzszali ich tylko Templariusze - zakon z którym bezustannie toczyli walkę o złoto i wpływy. Propagowali swoisty model „żebraczy" w Kościele, czyli zachwalanie uroków ubóstwa połączone ze zbiorowym a czasem i indywidualnym bogactwem kaznodziejów. Rychło zaczęto wobec nich wysuwać zarzuty nachalnego ingerowania w sprawy publiczne. Ludnośc Nowego Rzymu zarzucała często Cesarzowi, że jest od nich zbyt uzależniony. Poglądy takie oficjalnie prezentowano jednak niezwykle rzadko ponieważ można było narazić się na oskarżenia o odstępstwo od zasad Kodexu, herezję czy też uprawianie magii.
Bracia Kaznodzieje szybko uznali dialog z heretykami za bezzasadny i nie wahali się używać przemocy. Już pierwszy kaznodzieja nauczający na terenie Państwa Franków – Roland de Clermont (1078-1159) wsławił się tym, że w dniu Objawienia Świętych Słow poprowadził tłum na dom, w którym kilka dni wcześniej zmarł rzekomo czarnoksiężnik. Wierni włamali się do posesji a po zdemolowaniu wszystkich pomieszczeń całość budynku zamieniono na latrynę. Nieszczęsny nieboszczyk natomiast został odgrzebany z ziemi i zawleczony na miejskie śmietnisko. Inny Flamista, Robert de Sidomme, u szczytu swej kariery w jednym dniu miał spalić 20 mieszkańców osady Montwimer podejrzanych o kontakty z magią i siłami nieczystymi (1139), a następnie samą wieś.
W roku 1134 do Franków dotarła wiadomość o wyniesieniu na ołtarze założyciela kaznodziejskiej konfraterni. Po odprawieniu celebracji dziękczynnej biskup Raymond de Miramont zastanawiał się, jak uczcić to wydarzenie. Wkrótce Flamiści zawiedli go do konającej heretyczki, podejrzanej dodatkowo o kontakty z Demonami. Umierająca kobieta nie zechciała wyrzec się swych przekonań, wobec czego naprędce przygotowano stos na Pré-au-Comte na który heretyczkę zaniesiono w łożu i nim zmarła, uświetniając obchody na cześć świątobliwego Augusta Guttermana.
W roku kanonizacji założyciela Flamistów Szafarz Kodexu wydał również bullę, którą ustanowił stały trybunał inkwizycyjny, obsadzając zakonników w roli sędziów. Flamiści zwani byli odtąd „braćmi karzącymi", natomiast na terenach Franków „jakobinami". W procesach, prześladowaniach i egzekucjach inkwizycji brali oni wybitny udział. Kluczowa rola Kaznodziejów w funkcjonowaniu inkwizycji została ustalona właśnie za pontyfikatu Szafarza Kodexu Kleofasa II.
Nadgorliwość Flamistów, w szczególności w „polowaniach na czarownice", rodziła wobec nich nienawiść. Inkwizytorzy Konrad Marburski („szerzył śmierć i ogień") w 1133 i Piotr Aragończyk („ratował dusze uśmiercając ciała") w 1152 zostali zamordowani w wyniku samosądu za okrucieństwo. Pierwszego zamordował wędrowny mnich. Natomiast niesławny Aragonczyk - pierwszy inkwizytor i oprawca Dunbarrow , w dziesięć miesięcy od swej śmierci został kanonizowany jako Piotr Męczennik. Niewątpliwie najsławniejszym inkwizytorem Flamistów był Bernard Gasconne (1120-1198), Generalny Inkwizytor Ritteburga, a następnie najwyższy sędzia apelacyjny inkwizycji frankijskiej, mający na swym sumieniu kilkaset wyroków śmierci i przekształcenie zakonu w „strażników ideologicznych".
Poza sądzeniem i ściganiem, bracia zajmowali się również pisaniem poradników i podręczników dla inkwizytorów. Uważany za ojca prawodawstwa kościelnego, słowianin, świątobliwy Rajmund z Jastrzębca OP (ok.1070-1175), patron prawników kościelnych, studentów prawa i adwokatów, wkrótce po obraniu go na generała flamistów zredagował pierwszy podręcznik dla inkwizytorów. Najpopularniejszy jednak podręcznik oprawców napisał brat Alfred Dupree OP (1161-1221), który po wydaniu około 100 wyroków w sprawach o herezję, swe doświadczenia i wskazówki spisał w książce Practica Inquisitionis Heretice Pravitatis (Księga Inkwizycji), który stał się drugą po Kodexie, najczęściej przepisywaną księgą w Europie.
Reguła zakonu i doktryna
Zakon Kaznodziejów Świętego Płomienia za swój główny cel uznaje walkę z odstępstwami od wiary oraz wszelkimi przejawami magii i kontaktów z pogańskimi demonami. Na czele klasztorów postawieni są przeorowie, prowicjałowie stoją na czele całych prowincji, a na czele zakonu stoi mistrz generalny. Wszystkie te funkcje obsadzane są w drodze wyboru. Cały zakon składa się z trzech gałęzi: braci, mniszek i laikatu zrzeszonego w tzw. fraterniach. Ci ostatni, tworzący Trzeci Zakon Flamistów, zwani też Tercjarzami, żyli w normalnych warunkach, lecz przestrzegając określonej dyscypliny religijnej wypływającej z reguły zakonnej. Laikat stanowi główną pomoc przy organizowaniu wszelkich procesów o czary. Fratrzy pełnią najczęściej rolę oprawców, pomocników a czasem ławników wspierających inkwizytora radą. Zajmują się także samodzielnym prowadzeniem dochodzeń, które następnie przekazują Trybunałom inkwizycji do rozpatrzenia.
Aby przystąpić do zgromadzenia wierny musi złożyć śluby posłuszeństwa, czystości i ubóstwa. Nim zaprzysiężenie ma miejsce kandydat przechodzi najpierw okres nowicjatu. Gdy zakończy się on pomyślnie po złożeniu ślubów kandydat zostaje pełnoprawnym członkiem Flamistów. Nieco inaczej ma się sytuacja ze świeckim ramieniem – Tercjarzami. W ich przypadku śluby obejmują wyłącznie zasadę posłuszeństwa. W ramach laikatu można zostać z początku sługą najniższego szczebla nazywanym potocznie oprawcą. Wierni odznaczający się przykładną służbą i wiernością zasadom mogą dostąpić następnie zaszczytu awansu na stanowisko justycjariusza. Jest to funkcja łącząca w sobie cechy stróża prawa, prokuratora i jednocześnie sędziego. Justycjariusze zostali powołani do życia z uwagi na ogrom pracy jaka spoczywała na zakonnikach w związku z trzebieniem herezji i praktyk magicznych.
Urzędnicy kościelni posiadają szereg prerogatyw. Są oni upoważnieni między innymi do zwracania się do lokalnych władz świeckich z prośbą o udzielenie im wszelkiej pomocy w związku z polowaniem na czarownice lub ściganiem herezji. Najgorliwsi z justycjariuszy są nieraz wzywani do stolicy Cesarstwa by stanąć przed obliczem samego Szafarza. Ich wierna służba zostaje wówczas nagrodzona osobistym błogosławieństwem Najwyższego po czym uzyskują dodatkowe uprawnienia. Tacy urzędnicy działają najczęściej samodzielnie i kontaktują się z inkwizytorami w ostateczności. Posiadają oni między innymi prawo do samodzielnego ogłaszania tzw Polowania na Czarownice na określonym obszarze. Z tego też powodu ludność zwykła ich nazywać łowcami czarownic.
Placówki Flamistów znajdują się w każdym mieście cesarstwa, najczęściej przy lokalnym kościele farnym, natomiast główna siedziba zakonu znajduje się na południowy-wschód od Nowego Rzymu.
Autor: Semko

