|
|
Kobiety
Po tym jak kataklizm zebrał straszliwe żniwo, niosąc kres życiu niezliczonych ofiar, każde ludzkie istnienie stało się na wagę złota. Ginąc, postapokaliptyczny człowiek zabierał ze sobą umiejętności, pracę swoich rąk oraz bogactwo posiadanej wiedzy. W niewielkich społecznościach niedobitków każdy człowiek był cenny. Począwszy od starców, a na niemowlętach skończywszy. Każdy miał do odegrania własną rolę w procesie odbudowy ludzkiej cywilizacji. Śmierć bliskich opłakiwana była szczerze i w głębokim poczuciu straty, narodziny zaś niosły nadzieję i przyjmowane były z ogromną wdzięcznością.
Dzieci stanowiły zabezpieczenie na przyszłość. W ich potencjale upatrywano poprawy sytuacji na świecie, położenia kresu panowaniu złych mocy oraz odbudowy dawnej potęgi ludzkości. Kobietę, jako dawczynię życia, otoczono szczególną czcią. O jej pozycji swiadczyly kierowane ku niej gesty szacunku oraz obyczaje, dajace jej liczne przywileje. Z wysokiej wartości kobiety w społeczeństwie wypływał także zwyczaj składania przez przyszłego małżonka wynagrodzenia rodzinie oblubienicy w zamian za zgodę na ożenek. Wydanie córki za mąż wiązało się z niemałą korzyścią materialną. Z tego powodu dzieci płci żeńskiej witano na świecie z jeszcze większą radością niż chłopców.
W trudnych czasach głodu i czyhających zewsząd niebezpieczeństw zadanie kobiety nie mogło zostać sprowadzone do opieki nad potomstwem i prac gospodarskich. Nierzadko mężowie nie wracali z polowań, a wówczas kobiecie nie pozostawało nic innego, jak samej chwycić za broń. Wyżywienie i obrona gromadki dzieci motywowały i czyniły z kobiet ambitne, odpowiedzialne i silne istoty, dające sobie rade nawet w pojedynkę. Szacunek jakim mężczyźni darzyli samodzielne niewiasty, przenoszony był na pozostałe członkinie społeczności. Nawet wówczas, gdy ojciec rodziny był obecny i cieszył się zdrowiem, małżonka pozostawała w pełni niezależna. Równe w walce, nie ustępujące doświadczeniem i wykazujące się nie mniejszą bystrością umysłu liczyły się w społecznościach nie mniej niż ich mężowie. Zdarzało się nawet, że obejmowały stanowiska dowódcze.
Po upływie dziesiątek lat niewielkie wioski przekształciły się w rozbudowane osady. Osady zaś w grody, do których wciąż napływała ludność rozsiana dotychczas po kontynencie. Uliczki zaroiły się od rozkrzyczanej dziatwy, żebraków i wędrownych kupców. Pomimo szerzących się chorób i toczących się wojen coraz tłoczniejsze miasta przestały odczuwać niedobór ludności. Część zwyczajów chroniących kobiety i dających im silne przywileje zanikła. Inne jednak zachowały się w formie symbolicznej. Na straży kobiecej godności stanął bardzo wyraziście kościół, kładąc nacisk na pamięć o szacunku dla niezwykłego daru życia. Mimo iż Kodex zdecydowanie nakazuje praktykowanie czci wobec niewiasty, jej samej stawia wysokie wymagania. Ardejski ideał kobiety to osoba skromna i pobożna. Na niej spoczywa obowiązek dbania o zachowanie praw Kodexu wewnątrz gospodarstwa domowego. Codzienna modlitwa daje jej umocnienie by wiernie i z oddaniem służyła mężowi i dzieciom. Jeśli spełnia to zadanie sumiennie, wówczas zasługuje na posłuch i szacunek nawet najwyżej postawionych społecznie mężczyzn. Ten obowiązek wobec rodziny i wiary, nie zamyka jej jednak drogi do wykazania się w jakiejkolwiek dziedzinie. Zarówno będąc panna, jak i mężatką kobieta może pobierać nauki w szkołach, terminować na czeladnika, czy wstąpić do armii. Może brać udział w życiu politycznym, czy artystycznym. Z powodu tradycji, kobiety nie są dopuszczane do struktur zakonu Templariuszy, oraz Flamistów, jednak wiele ich służbę duchową odbywa wśród Dobrytów. Jej niezależna i równa mężczyznom pozycja została zachowana z czasów gdy kobiety zbyt cennymi były wojownikami, myśliwymi i pracownikami, by ograniczyć ich rolę do opieki nad domostwem.
Nadejście ardeizmu przyniosło głębsze rozumienie znaczenia roli przodków i poczucia przynależności do danego rodu. Żywoty ojców, dziadów i pradziadów mają być powodem do dumy dla synów i wnuków. Synowie zaś winni również przynieść w przyszłości chlubę rodzinie. Z pokolenia na pokolenie utrzymuje się dobre imię familii, do czego członkowie jej przyczyniają się godnym, pobożnym życiem i walecznym ramieniem. Potomek z nieprawego loża jest hańbą i obrazą Ducha Przodków. Kobieta, która dopuściła się zdrady oddalona zostaje z domu swego męża, tracąc wszelkie przysługujące jej przywileje. Szanujący się mężczyzna nie pojmie za żonę kobiety z dzieckiem noszącym w sobie krew innego rodu. Żaden rycerz nie może uczynić jej panią swego serca, nawet, gdyby jej dziecko zmarło, bowiem tylko dziewica może być damą rycerza. „Jeśliby ktoś zapałał namiętnością do kobiety, która była już kiedyś z innym, tedy miłość jego zawsze nieczystą pozostanie, tak samo, jakby do mężatki żywił uczucie. Przeklęty będzie taki związek i dwakroć przeklęte jego owoce.” Dzieci rodzące się poza rodzinami nie przynależą do żadnego rodu. „Nie przyznają się do nich przodkowie i życiem swym nikomu dumy nie przysporzą.” Nie mogą być pełnoprawnymi obywatelami miast. Nie są przyjmowani do zakonów, do gwardii ani do cechów. Jedynie wolny zawód uprawiać mogą, funkcjonując na uboczu społeczności. Znów jednak szczególna wartość niewiasty stawia ją w uprzywilejowanej sytuacji. Chłopiec będący bękartem nie ma szans na włączenie do jakiejkolwiek rodziny. Dziewczynka natomiast, jako dziewica, może stać się obiektem westchnień rycerza. Mimo, że od niej samej odwrócili się przodkowie, może ona zostać przyjęta do rodu tego, przez którego została wybrana na małżonkę. Przyjmując nazwisko rodowe męża staje się pełnoprawną obywatelką i włączona zostaje do wspólnoty kościoła ardejskiego jako członek jego rodziny.
Autor: Amber

