|
|
Gospodarka
Generalia feudalne
Gospodarka w świecie rozwija się w swoim tempie, dopasowanym do potrzeb i życia ludzi żyjących głównie w folwarkach, później budujących większe osady. Europa przed kataklizmem była uboga w surowce takie jak złoto czy srebro, które były środkiem płatniczym, dlatego długo obowiązywał handel wymienny. Dopiero ruchy kontynentów wypiętrzyły kilka złóż tych i innych rud, co otwarło nowe możliwości, ale to miało miejsce w późniejszym okresie. Miała ona na dodatek słaby system komunikacyjny między słabo zaludnionymi miastami czy rozpierzchniętymi po całej europie grodami i folwarkami. Do transportu najchętniej używano rzek, co pozwalało rozwijać się miastom portowym, ale to i tak nie poprawiało sytuacji gospodarczej chłopów, którzy byli najliczniejszym i najuboższym ze stanów. Byli oni raczej bezbronni i łatwo ulegali najeźdźcom. Dlatego też w IX wieku wykształcił się system feudalny funkcjonujący do obecnych czasów świata Signum Temporis. Feudalizm rozumiemy zarówno jako pewną formę ustroju opartą na stosunkach wasalno – lennych, ale także jako formację gospodarczą opartą na podzielonej własności ziemi. Kształtowanie się feudalizmu rozpoczęło się około VI-VII wieku w państwie Franków, pod rządami Karola Wielkiego. Geneza jego powstania związana była z umacnianiem więzi osobistych pomiędzy władcą a możnymi poprzez nadawanie tym ostatnim beneficjów (lenna – feudum). Beneficjum nazywamy czasowe lub dożywotnie nadanie przez władcę ziemi osobie, którą władca chce wynagrodzić. Szybko rozpoczęło się kształtowaniem poszczególnych stronnictw, które umacniano właśnie poprzez rozdawnictwo beneficjów i komendacji. Komendacja jest to akt oddania się wolnego człowieka pod opiekę możnemu w zamian za opiekę i pomoc.
Spójną i prawnie ukonstytuowaną formę feudalizm osiągnął jednak dopiero IX i X wieku i został przyjęty przez całe Cesarstwo. Opiera się on na zależnościach pomiędzy seniorami – rozdawcami beneficjów oraz wasalami, którzy odwdzięczają się za nie swoim poparciem. Panowie feudalni, tak świeccy i duchowni, obok beneficjów otrzymują od władców różnego rodzaju przywileje sądowe lub ekonomiczne zwane immunitetami. Immunitet zwalnia dobra pana feudalnego w całości lub części od świadczeń na rzecz państwa (immunitet ekonomiczny) i przyznaje prawo sądzenia ludzi na podległym im terytorium (immunitet sądowy). Uformowana została dość jednolita klasa poddanych chłopskich, w większym lub mniejszym stopniu uzależnionych od pana feudalnego. Zależność ta mogła być potrójna: w stosunku do wszystkich chłopów opierała się ona na prawie pana do ziemi, w stosunku do niektórych na prawie własności pana do chłopa, wreszcie często na podstawie immunitetu feudał posiadał nad chłopem mniejsze lub większe uprawnienia władzy publicznej, a więc sądowniczej czy wojskowej. Można wyróżnić różne kategorie ludności zależnej:
- - Zakupy, zakupieńcy, rataje - osiedleni w posiadłości pańskiej dłużnicy, którzy w zamian za udzieloną im przez feudała pożyczkę w inwentarzu, ziarnie czy pieniądzu, zmuszeni są do pracy na roli w gospodarstwie pańskim i pozbawieni są prawa opuszczania włości feudalnej, aż do spłaty długu.
- Przypisańcy - ludność chłopska pozbawiona prawa opuszczania swych gospodarstw, która powstała na skutek nadawania przez Króla ziemi (najliczniej i najwcześniej występuje w dobrach kościelnych).
- Ludność niewolna (służba dworska i czeladź) - jeńcy wojenni, których podstawę utrzymania stanowi własna gospodarka, ale zobowiązani są do posługi na rzecz pana.
- Dziedzice - ludność wolna, która z różnych przyczyn nie może się utrzymać na własnej ziemi (zubożenie, klęski żywiołowe, najazdy nieprzyjacielskie, grabież itp.). Ludność ta ma prawo opuścić włości feudała, a wysokość i charakter jej zobowiązań reguluje umowa.
Do obowiązków pana należy obrona i opieka nad chłopem. Powinności chłopskie składają się na tzw. rentę feudalną. Renta feudalna jest to system świadczeń, z jakich chłop obowiązany jest się wywiązywać. Należy do nich odrabianie pańszczyzny tj. uprawy ziemi zarezerwowanej bezpośrednio dla dworu od kilku dni w roku do kilku dni w tygodniu, oraz uiszczanie danin w naturze lub w pieniądzu oraz różnorodne świadczenia okolicznościowe np. z okazji zawarcia małżeństwa lub odziedziczenia spadku. Do ciężarów chłopskich należą tzw. banalitety, tj. obowiązek odpłatnego korzystania ze wszelkiego rodzaju urządzeń wybudowanych na terenie pańskich włości, a więc młyna, browaru, piekarni. Oprócz ciężarów na rzecz pana feudalnego chłopi muszą uiszczać podatek na rzecz państwa oraz na rzecz Kościoła tzw. dziesięcinę, tj. dziesiątą część swoich dochodów. Na warstwie chłopskiej oparta została cała hierarchia feudalna, dostarczają oni środków utrzymania klasom panującym. Stan ten został usankcjonowany przez Kapłanów Kodexu – przyjął się podział społeczeństwa według Eberharda von Berghen na tych, którzy pracują (chłopów), tych, którzy bronią (rycerstwo) i tych, którzy się za nich modlą (duchowieństwo). Należy jednak pamiętać, że własność ziemi nie jest podzielona jedynie pomiędzy chłopów a ich bezpośredniego pana, posiada on ją zazwyczaj jako lenno, obciążone szeregiem obowiązków wobec osoby stojącej wyżej w drabinie feudalnej, czyli seniora.
Możni świeccy i duchowni na wzór władców również mają prawo organizować podwładne sobie rycerstwo, czy to za pomocą nadań lennych, czy też poprzez zmuszanie drobniejszego rycerstwa do oddawania się pod ich opiekę. Cesarz w systemie feudalnym Signum Temporis jest najwyższym seniorem nazywanym także suzerenem. Stosunek lenny jest zasadniczo dożywotni, chyba że senior nie wywiązuje się z obowiązków wobec swojego wasala, co można uznać za zerwanie całego układu. Do obowiązków wasala należy: stawianie się na wezwanie seniora w razie potrzeby zbrojnej, pomoc materialna w określonych wypadkach oraz lojalność nakazująca bronienia dobrego imienia seniora. System lenny obejmuje również godności i dobra kapłańskie nadawane przez władców podobnie jak inne beneficja. Zależności wasala i seniora a zależności chłopa od pana są zasadniczo podobne, główną różnicą między nimi jest rodzaj ich powinności, w pierwszym przypadku jest to głównie pomoc zbrojna natomiast w drugim pańszczyzna czy czynsz.
Nadaniu lenna – inwestyturze towarzyszy zawsze uroczysta ceremonia. Obrządkowość z tym związana jest bardzo bogata i urozmaicona. Wasal składa hołd (homagium) seniorowi klękając przed nim. Wkłada złożone ręce w dłonie seniora, ten podnosi go z klęczek i całuje w usta. Następnie wasal składał przysięgę lenną na Kodex lub relikwie, z kolei senior wręcza mu symbol nadawanego lenna np. chorągiew czy włócznie.
Warto również wspomnieć troche na temat władztwa finansowego jakie ma miejsce w średniowiecznym świecie Signum Temporis. Należy przede wszystkim zaznaczyć, iż nie funkcjonuje na jego łamach żaden twór, który można by określić jako "dobro publiczne". Każde dobro w tym świecie ma swojego właściciela, któym jest określone ciało (grupa osób, ale nie obywatele czy naród) bądź konkretna osobistość. Od dróg, przez latarnie, po skarb. I właśnie kwestia skarbowości warta jest tutaj szczególnego zaznaczenia. Otóż nie funkcjonuje coś, co możnaby określić jako "budżet państwowy" czy "wspólne finanse państwa lub narodu". Bynajmniej. Takie Cesarstwo na przykład nie ma w swoim posiadaniu żadnego majątku. Majątek jest w posiadaniu właściwego wadcy, w tym przypadku - Cesarza. To do niego należy skarb, to na niego płacone są daniny, to on jest suwerenem wszelkich majątków rzeczowych, ziemskich, et cetera na terenie Cesarstwa. Nie państwo, a właśnie Cesarz. System ten można zatem określić mianem "prywatnej państwowości" (choć nie jest zbyt precyzyjne, ale oddaje sedno sprawy). Nikt o zdrowych zmysłach jednak nie kwestionuje tego rozwiązania.
Drabina feudalna i społeczna
Na szczycie drabiny feudalnej zawsze stoi suweren, czyli Cesarz, mający swoich wasali, którzy z kolei gdy mają wasala stają się seniorami. Wszyscy wasale jednego seniora są uważani za równych wobec siebie, nazywa się ich parami. Przed kataklizmem istniała w większości krajów europejskich zasada, że „wasal mojego wasala nie jest moim wasalem ”. Natomiast dziś przyjęto zasadę, iż "wasal mojego wasala jest moim wasalem". Na najniższym szczeblu hierarchii posiadaczy ziemskich jest wasal, zwany rycerzem na prawie lennym. Rycerz także może być seniorem, ponieważ może oddać swoją ziemię chłopu, który staję się wasalem i musi go chronić.
W rozumieniu społecznym funkcjonują cztery stany. Są to duchowieństwo, rycerstwo mieszczaństwo (dzielone też na bogate mieszczaństwo i drobnomieszczaństwo) oraz chłopstwo. Chłopstwu zostało poświęcone już dużo czasu wcześniej, zatem przyjrzyjmy się ogólnie pozostałym stanom.
Duchowieństwo jako stan społeczny nabierał na sile dopiero po kataklizmie, kiedy pojawiły się pierwsze paradoksy moralne i próba ich wytłumaczenia połączona z ukierunkowaniem duchowym. Nadano immunitety sądowe i podatkowe dobrom kapłańskim. Tym samym Duchowieństwo wyodrębniło się spod wszelkiej władzy, zwolnione z podatków na rzecz Cesarstwa i poddane wyłącznie własnym sądom duchowym. Dziś ma największy bezpośredni wpływ na ludność całego Cesarstwa. Poprzez Szafarza Kodexu i wysoko usytuowanych kapłanów wpływają pośrednio i bezpośrednio na najwyższe struktury władzy. Insygnia kolejnym Cesarzom przekazuje sam Szafarz.
Rycerstwo z kolei to ogólnie rzecz ujmując warstwa społeczna trudniąca się służbą wojskową. Często posiadają ziemię nadawaną im przez suwerena w zamian za hołd lenny. Są bezpośrednimi wasalami suwerena (Cesarza), oraz seniorami swoich rządców.
Początkowo o przynależności do rycerstwa decydowało nie pochodzenie, lecz status materialny pozwalający na zakup kosztownego uzbrojenia (miecz, zbroja) i koni oraz umiejętność walki konno i zbrojno. W skład rycerstwa weszli wasale różnych szczebli, zobowiązani do służby zbrojnej na rzecz swego pana feudalnego, a także obciążeni obowiązkiem świadczenia takiej służby niektórzy członkowie grup ludności poddanej. Miała charakter otwarty i stosunkowo łatwo było do niej przeniknąć przedstawicielom bogatszych rodzin mieszczańskich i chłopskich. Formowaniu się rycerstwa jako osobnej grupy społ. równoczesne procesy dotyczące innych warstw oraz wzrost liczebności i znaczenia mieszczaństwa. W końcu przeobraziło się w stan, zamknięty przed napływem ludzi z pozostałych grup społecznych cenzusem szlachetnego urodzenia. Dysponując kosztowną bronią żelazną i końmi, Rycerstwo stanowi największą siłę militarną spośród wszystkich grup społecznych i trzon armii, zwłaszcza podczas zaczepnych wypraw wojennych i decydujących starć bitewnych w polu.
Stan mieszczański z kolei jest dość młodym stanem. Mieszczanie uzyskują od feudalnych władców prawa samorządowe i inne przywileje. Składa się głównie z kupców i zrzeszonych w cechach rzemieślników. Zajmuje pośrednie położenie między "wyższym" stanem - rycerstwem i niżej położonym chłopstwem. Jednocześnie podlega silnej społecznej i majątkowej stratyfikacji na bogaty patrycjat i uboższe pospólstwo. Z mieszczaństwa najczęściej wyłącza się rządzących się odrębnymi prawami i niepodlegających władzy lokalnej duchownych. Stopniowo wśród mieszczaństwa zaczyna się kształtować bogata warstwa, zajmująca się zyskowną formą rzemiosła i zamorskim handlem, zrzeszona w gildiach, cechach i kompaniach handlowych. Coraz powszechniejsze stają się także tzw. komuny miejskie.
Główne domeny gospodarcze
Górnictwo
Górnicy, zwani również kopaczami czy gwarkami, trudnią się wydobywaniem kruszców w granicach nadawanej im kopalni. Nie są niewolnikami jak w starożytnym Rzymie, Egipcie, czy Grecji. Nie są także chłopami pańszczyźnianymi. Uzyskują prawo do poszukiwania kruszców w zamian za daninę od wydobycia, wpłacaną na rzecz feudalnych panów – właścicieli ziemskich. Kopacze odziani są zwykle w odzież z mocnego, niefarbowanego lnu z kapturem. Ich pośladki chronią natylniki, ze względu na używanie tej części ciała podczas zjazdów w dół po pochyłych przekopach i szybikach. Transport urobku w chodnikach odbywa się przy użyciu bezszynowych wozów. Do transportu w kierunku pionowym w szybach kopalnianych wykorzystuje się kołowroty. Charakterystyczną cechą krajobrazu górniczego są budynki kieratów posiadające stożkowate, kryte gontem dachy. Kopalnię najczęściej stanowi obszar o długości stu metrów w kierunku zalegania kruszcu i czternastu metrach szerokości. W kierunku pionowym taka działka nie ma ograniczeń, co oznacza, że sięgała aż do „wiecznej otchłani”.
Topieniem metali i wzbogacaniem rud zajmują się alchemicy. Są to sztuki wysoko rozwinięte i nazywa się je wówczas „sztukami probierczymi”. Kwitnie produkcja srebra, cyny, miedzi, żelaza i w mniejszym stopniu złota. Rośnie także zainteresowanie takimi surowcami i substancjami jak: sól, soda, saletra, ałun, witriol, siarka i bitum. Do ważnych zajęć należy także produkcja szkła.
Do najważniejszych wyzwań górniczych należy zaliczyć przewietrzanie i odwadnianie kopalń. Kunsztmistrzowie radzą sobie z tym problemem przy pomocy prastarych pomp ale także metodą drążenia sztolni odwadniających. Wyrobiska takie osiągają długość kilkunastu kilometrów i stanowią majstersztyk w sztuce górniczej. Przy zastosowaniu kieratu pracującego pod ziemią i skomplikowanego systemu rowów, stawów i sztolni odwadniających górnicy mogą zejść pod ziemię na głębokość 300 m. Buduje się także wielkie maszyny nazywane właśnie „kunsztami”, wykonane z drewna i uznane za prawdziwe cuda techniki. Przykładowo kierat konny zaprzęgnięty w cztery do ośmiu koni i stosowany do wyciągania urobku z głębokości 200-300 metrów nazywa się „kunsztem konnym”. Największym i najwydajniejszym urządzeniem są jednak „kunszty kubłowe”, przy pomocy których czerpie się wodę. Jako siłę napędową stosuje się ogromne koło wodne. Ma ono średnicę około jedenastu metrów, zbudowane jest z dwóch umieszczonych przeciwbieżnie wieńców łopatkowych. Ocenia się, że przy głębokości szybu 100-150 m same tylko łańcuchy wyciągowe ważą około 10 ton. Stosuje się także „kunszty wodne” do odwadniania kopalń. „Kunszt żerdziowy” stanowi trzy lub więcej komplety zestawów pompowych wykonane z wydrążonych pni drewna czereśniowego. Straty wody w tym systemie pracy są bardzo duże a sama praca oselbarów (robotników wyciągających wodę) bardzo ciężka podobnie jak praca ciągarzy (robotników pracujących przy kołowrocie). W „kunszcie żerdziowym” wykorzystuje się drewno na cylindry, rury i kolby oraz skórę na uszczelki. Jako siłę napędową stosuje się także koło wodne. Innym urządzeniem do odwadniania jest paternoster. Najważniejszą część urządzenia stanowi jednak rura drewniana sięgająca poniżej poziomu wody gruntowej. Przez nią prowadzony jest łańcuch z przymocowanymi do niego skórzanymi piłkami, które po wypełnieniu na dole wodą są unoszone do góry. Maszynę wprawia się w ruch przy użyciu kieratu, prototypu dreptaka lub koła wodnego. Przy drążeniu coraz głębszych kopalń należy zadbać o wystarczająco skuteczne przewietrzanie. Wykorzystuje się w tym celu zjawisko naturalnego ciągu powietrza, polegające na tym, że przy istnieniu dwóch otworów szybowych ma miejsce wypieranie lekkiego, ciepłego powietrza przez świeże, ciężkie i zimne powietrze wpływające. Dodatkowo głębi się również szyby wentylacyjne, a dla wzmocnienia efektu ustawia się nad szybami drewniane wiatrołapy albo miechy napędzane siłą mięśni ludzkich lub zwierzęcych. Do szczególnych osiągnięć w dziedzinie technik górniczych należy zaliczyć także bęben wentylacyjny. We wnętrzu urządzenia obraca się od 4-6 drewnianych łopatek, wprawianych w szybki ruch za pomocą koła wodnego z przekładnią. Powietrze płynie od bębna do sztolni ułożonym na ziemi drewnianym przewodem.
Sytuacja wsi
Tworzenie nowych wsi zawsze zaczyna się od sprowadzenia osadników pod kierunkiem zasadźcy. Zasadźca, późniejszy wiejski sołtys, w związku z tym, że pełni przy osadnictwie ważną rolę, otrzymuje więcej ziemi niż inni osadnicy. Poza tym ma prawo budowy i prowadzenia karczmy oraz młyna. Po przybyciu na tereny osadnicze dostępną ziemię dzieli się na części o wielkości 17-25 ha, zwane łanami. Każdemu osadnikowi przypada jeden łan. Za otrzymaną ziemię przez kilka pierwszych lat osadnicy nie muszą nic płacić swojemu panu. Są to okresy tzw. wolnizny, które pozwalają na zagospodarowanie otrzymanych terenów. Później chłopi są zmuszeni płacić za możliwość użytkowania ziemi panu, od którego ją dostali. Płacono głównie zbożem i mięsem, musiano także pracować na polach pana, o czym byłą już mowa wcześniej.
W kilka lat po założeniu osady wprowadza się tzw. trójpolówkę. Polega ona na podziale ziemi uprawnej na trzy części. Każda z części jest inaczej zagospodarowywana. Na jednej uprawia się zboże jare, na drugiej - ozime. Trzecia część stoi ugorem. W związku z brakiem dróg dojazdowych do wszystkich pól, rolnicy są zmuszeni rozpoczynać i kończyć pracę o tej samej porze. Przyjęte jest także, że każda trzecia część pola jest wykorzystywana jako pastwisko.
Zagrody chłopskie zbytnio nie różnią się od siebie. Są to najczęściej chałupy zbudowane z drewna i kryte strzechą. Podwórze otoczone jest drewnianym płotem. Stajnia czy obora znajduje się obok chałupy lub tworzy z nią nawet jedną całość. Studnie należą do rzadkości - wodę czerpie się z rzek i strumieni. Sama chałupa jest ciemna i ubogo wyposażona. Składa się z trzech pomieszczeń: izby, komory i sieni. W środku jeśli są meble, to są one bardzo proste, wykonane przez samych chłopów. Zresztą chłopi sami robią nie tylko meble, ale i inne urządzenia domowe, takie jak stół, ławy, łóżka, szyją sobie ubrania. Te odświętne były chowane w zdobionej skrzyni. Komora służy do przechowywania zboża i narzędzi rolniczych. Do oświetlenia izby używa się świec, a częściej łuczywa. Zaś chatę ogrzewa gliniany piec, służący jednocześnie do przygotowywania posiłków.
Handel, rzemiosło, organizacje gospodarcze
Mieszkańcy miast organizują się często w celu obrony swych interesów w stowarzyszenia wzajemnej pomocy. Ich cele oraz prawa i obowiązki określają dokładnie w spisywanych statutach. Fragment jednego z nich: "(...) Wszyscy, którzy do miejskiego bractwa przynależą, poręczyli słowem i przysięgą, że każdy pomoże drugiemu jak bratu w uczciwej potrzebie; gdyby ktoś przez pożar domu, albo jeńcem zostawszy, przez konieczność założenia okupu, znalazł się w niedostatku, każdy by wspomóc, by wspomóc zubożałego brata, da mu denara (...)”. Takie związki mieszczan tego samego miasta nazywa się komunami, czyli wspólnotami miejskimi. Komuny wciąż jeszcze są dość słabo zorganizowane, aczkolwiek pojawiają się wśród nich ambicje do uniezależnienia od władzy feudałów.
Cechy rzemieślnicze to organizacje rzemieślników tej samej specjalności w tym samym mieście bądź wsi. Specjalności rzemieślnicze nie mające w danym regionie wielu przedstawicieli łączy się w jeden cech ze specjalnościami pokrewnymi. Przynależność rzemieślników do cechu jest przymusowa. Kto nie należy do cechu, ten nie ma prawa zajmować się rzemiosłem w obrębie miasta. Głównym celem cechów jest obrona rzemieślników przed konkurencją. Dlatego też ustawy cechowe zawierają szczegółowe przepisy określające dozwoloną wysokość produkcji, normy jakości towaru oraz ceny. Cech pilnuje też, by nie wzrastała nadmiernie liczba warsztatów rzemieślniczych. Aby otworzyć nowy warsztat trzeba zyskać uprawnienia mistrza cechowego. Droga do nich jest trudna i długa. Rzemieślnik przygotowuje się do zawodu od dzieciństwa. Jako terminator, czyli uczeń, pracuje bezpłatnie przez kilka lat w domu mistrza zdobywając podstawowe umiejętności zawodowe. Po ukończeniu tego okresu nauki staje się czeladnikiem. Nadanie uprawnień czeladnika nazywa się wyzwoleniem. Czeladnik przez pewien czas jeszcze pracuje zwykle w tym samym warsztacie, ale już za wynagrodzeniem, później zaś obwiązuje go kilkuletnia wędrówka po innych miastach i wsiach w celu zapoznania się z panującymi gdzie indziej zwyczajami i metodami pracy. Po tym dopiero może stanąć do egzaminu mistrzowskiego przed władzami cechu. Wykonuje wówczas pracę próbną z dziedziny swego rzemiosła, zwaną majstersztykiem, w której musi wykazać opanowanie wszystkich tajników swej specjalności.
Jak rzemieślnicy w cechy, tak kupcy organizują się w gildie. Gildie mogą zrzeszać kupców kilku miast i mają na celu przede wszystkim zapewnienie swym członkom bezpieczeństwa w podróżach handlowych. Potężne gildie utrzymują nieraz znaczne oddziały zbrojne dla ochrony karawan kupieckich. Dość silnie walczą z konkurencją obcych kupców. W tym celu powstało tzw. prawo składu, które zmusza kupca przybywającego do danego miasta do sprzedaży całości towaru bądź pozostawienia go w składzie miejskim lub też wystawienia towaru na sprzedaż na pewien czas. Handlować można tylko na placu publicznym bądź w miejscu do tego wyznaczonym. Handel jest ograniczany też wielką liczbą komór celnych. Gildie mają także na danym terenie monopol na udzielanie koncesji na handel, pobieranie opłat od kupców spoza ich terenu (myto, kopytkowe), organizację karawan kupieckich. Sprawują też nadzór nad Cechami rzemiosła, poprzez kontrolę podatków i wybór mistrzów cechów.
Między cechami i gildiami, w efekcie zatem również między samymi rzemieślnikami i kupcami, zachodzą silne zależności, które formułują pewne podstawy gospodarowania produktami gotowymi, materiałami i półfabrykatami. Rzadko zdarza się, by rzemieślnik sam, detalicznie sprzedawał swoje wyroby. Zazwyczaj wyręcza go w tym kupiec, który nabywa większe ilości określonych towarów i staje się tym samym pewnym kontrahentem. Transakcje rzemieślnicze ograniczają się do zakupu określonych surowców, z których produkowane są ich wyroby. Zdarza się jednak, że i w tym wyręczają ich kupcy stwarzając tą więź niemal samowystarczalną, zatem skup ten jest również ściśle ograniczony. Rozwój rynku lokalnego powoduje jednak tworzenie się nowej warstwy kupieckiej, która rekrutuje się z wolnych rzemieślników. Ci, zbywając bezpośrednio na targach własnych osad swoje produkty, pośrednicząc w transakcjach wymiennych — stają się stopniowo także kupcami. Ten rodzaj handlu — wynikający z konieczności zbywania własnych produktów celem utrzymania się przy życiu — jest mniej zyskowny i niebezpieczny. Takich wolnych rzemieślników jest niezwykle mało, z uwagi na liczne problemy, z jakimi boryka się niezrzeszony rzemieślnik, które implikują cechy, organizacje kupieckie i władze, którym wolne rzemiosło na rękę nie jest. Zazwyczaj okres, w którym rzemieślnik staje się również kupcem, ma charakter przejściowy.
Obok w/w molochów gospodarczych funkcjonują również mniejsze organizacje o podobnych charakterze, jednak mające mniejsze wpływy i możliwości. Do głównych ich przedstawicieli należy gwarectwo, czyli zrzeszenie kopaczy mające na celu eksploatację kopalń oraz Walonowie, którzy zajmują się poszukiwaniami szlachetnych kamieni, kruszców, skarbów i rud.
Depozyty i finanse
Chociaż przyjmowanie depozytów nie było nowością, to za prekursorów współczesnych praktyk bankowych, czeku czy akredytywy można uznać Templariuszy. Prawa spisane przez kapłanów Kodexu zakazuje poboru odsetek, więc zamiast tego potrącają niewielką kwotę opłaty manipulacyjnej. Rycerze cieszą się wielkim zaufaniem, oskarżenia o chciwość zdarzają się bardzo rzadko. Dlatego też na szeroką skalę mogli rozwinąć proceder udzielania pożyczek, które z czasem uzyskały status podstawowych transakcji finansowych zakonu. Przyjmują też pod opiekę różnorodne dokumenty i cenne przedmioty, a powierzający im te mienie mieli zapewnione gwarancje bezpieczeństwa. Miejsce, w którym przyjmują owe dobra zwane jest Depozytarium. Dzięki hojności władców zakon zaczyna opływać w dostatkach, a także udzielać pożyczek na procent (zwłaszcza władzom lokalnym i Cesarzowi) czyli tak zwanej lichwy, która choć jest zakazana to jednak nie bardzo przeszkadza ona Mistrzowi Zakonu.
Zajmują się również udzielaniem pożyczek lombardowych, nie gardzą pobieraniem opłat celnych i drogowych. Wykorzystują swoje przywileje, polegające na zwolnieniu z odprowadzania dziesięciny, chowania zmarłych i organizowania zbiórki funduszy wśród wiernych na walkę. Jednocześnie dzięki ofiarności całego wiernego społeczeństwa zakładają komandorie, będące najczęściej ośrodkami administracyjnymi dóbr ziemskich, w których zajmują się uprawą ziemi i hodowlą zwierząt. Wszystko po to, aby odprowadzać pieniądze do kasy zakonnej, a to co pozostanie, ponownie zainwestować w przedsięwzięcia przynoszące zyski. Celem tej działalności gospodarczej i finansowej jest utrzymać zamki wraz z ich załogami oraz wojska zaciężne, stale pozostające w pogotowiu do walki z niewiernymi. Środki finansowe są przez templariuszy wykorzystywane więc wyłącznie do celów statutowych.
System monetarny
Wydawać by się mogło, że w wieku, w którym usytuowane są realia gry, pieniądze jako forma płatnicza dostępna jest tylko dla wąskiego grona skupionego wokół królewskiego dworu. Nic bardziej mylnego. Już z samego założenia pieniądz (ten fenicki) miał stanowić powszechny i ogólnie dostępny środek płatniczy. Podobnie jest i tu. Monetami obracają nie tylko możni i dworskie rodziny, ale i wojowie, którym wypłaca się żołd, rzemieślnicy, którym zlecana się wykonanie przeróżnych prac, a którzy, będąc nierzadko rzemieślnikami przyjezdnymi, po skończonej robocie opuszczają królewską dziedzinę i z pełną sakiewką wracają do domów. Wreszcie pieniądz stanowi niepośledni element w życiu osób duchownych: kapłanów kodeksu i zakonników, za pośrednictwem których dociera do najuboższej i najszerszej warstwy społeczeństwa — chłopstwa. Tak, tam również. I nie jest to teza naciągana. Siła nabywcza denara (o którym za chwilę) nie jest szczególnie zawrotna, równa jest bowiem sumie dzisiejszych dziewięćdziesięciu złotych.
W świecie Signum Temporis po kataklizmie, który siłą rzeczy na mocy wielu porozumień i przymusu gospodarczego zniwelował różnicie monetarne w świecie, wprowadzono oficjalnie monometalizm srebrny. Podstawą nowego systemu monetarnego stał się srebrny denar. Monet złotych, poza niewielką ilością, którą gromadzi i posługuje się Król, nie wypuszcza się natomiast zupełnie, z uwagi na skąpy dostęp do złóż złota.
Denary produkowane są w Mennicy Królewskiej. Jest to budynek znajdujący się w Nowym Rzymie, osadzony w miejscu dobrze chronionym, ze względu na ilość przetrzymywanego tam kruszcu. Trzymane są tam narzędzia służące do przetopu kruszcu, formowania krążków (względnie "płacideł" innego kształtu) i obrabiania ich. Pracą mennicy kieruje mincmistrz, który jest także jej dzierżawcą. Ponadto pracuje w niej kilkadziesiąt mincerzy, którzy zajmują się poszczególnymi etapami wyrobu monet, takimi jak: oczyszczanie metalu, odlewanie blach, wybijanie, wycinanie krążków (czasem też oklepywanie ich krawędzi młotkiem), wreszcie wybijanie wyobrażeń za pomocą stempli, uprzednio rytowanych przez wyspecjalizowanych w tym rzemieślników. Nad jakością merytoryczną przekazów umieszczanych na stemplach czuwa tzw. pisarz. Do kompetencji mincmistrza Mennicy Królewskiej należy także zdobywanie kruszcu na jej potrzeby.
Autor: Falcon

